wtorek, 3 stycznia 2012

Spacerek :)

Hejoo!
No to co? Mamy Nowy Jeeer! Łuhuu. Jeszcze nie nauczyłam się pisać nowej datowej liczby w zeszycie. Jakie to straszne. Teraz czekam tylko na koniec świata muahahahaha.
Co do zdjęć - wyszłam na nich wyjątkowo źle, więc proszę, rozkoszujcie się sweterkiem a nie moją pasztetową na twarzy :D
Jak widzicie stylizacja ocieka casualem, w końcu byłam na spacerze. Sweterek to mój nowy nabytek, oby przetrwał pierwsze pranie. Co do emu - są bardzo wygodne i ich nie zdejmę! Wprawdzie nie są oryginalne, ale zamszowe, z gumową podeszwą no i oczywiście cieplutkie w środku :)
Trzymajcie się :D







buty - obuwie ray
sweter - c&a
spodnie - sh - kappahl
torba - primark
pierścionek - house
nauszniki - house

15 komentarzy:

  1. Rewelacjny sweter! Uwielbiam takie wzory <3
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i również pozdrawiam :)

      Usuń
  2. Świetny sweter oraz torba ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny sweterek i torba cudowna- mam taka samą ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiadomo ;p Tylko torba jest niezbyt wytrzymała, książek nie udźwignie ;p

      Usuń
  4. dzięki za wszystkie miłe słowa ;d może właśnie o to chodzi, że nie czuje się zbyt "szafiarką" ;D

    sweterek miły! ja swoje tylko ręcznie piorę i polecam także :D choć rodzina się wścieka trochę, że zawsze coś się pierze, coś się suszy, podrzucam im na krzesła jak u mnie nie ma miejsca ;d ale lepiej nie poddawać ich tak ciężkim próbom ;d

    OdpowiedzUsuń
  5. haha i pisząc o nich miałam na myśli swetry a nie rodzine :D jak to brzmi paskudnie :D!

    OdpowiedzUsuń
  6. Od dziś piorę swetry ręcznie :)

    Tak w ogóle to raczej muszę zakupić baterie (dwa grubachy) do maszynki przeciw "mechacącym" się swetrom, bo białe mi wchodzi na czarne a czarne na białe i sweter wygląda teraz jak brudny ;p

    OdpowiedzUsuń