piątek, 27 stycznia 2012

Z-I-Z-I-Z-I zimno

Wytrzymałam jakieś 10 minut na tym mrozie, widać to po zdjęciach. Musiałam później przywracać do życia moje palce. O dziwo w nogi było mi ciepło :)
Niedawno byłam w Warszawie, ale podczas pakowania miałam totalnego doła i wzięłam same wygodne rzeczy, więc setów nie ma.
Nie będę się rozpisywać nad całym outfitem, jednak muszę dodać coś do torebki. Otóż jest ona ręcznie wykonana przez mojego wujka. Zrobił ją pewnie jakieś 20 lat temu dla mojej cioci. Nigdzie takiej samej nie znajdziecie! :D
Enjoy!















Niestety nie trafiłam na dobrą pogodę ;p

koszula - sh
kamizelka "krecik" - allegro
szorty - sh
buty - Boti
pierścionek, broszka - Claire's
opaska - accessorize
torebka - vintage

6 komentarzy: